Błąd
  • XML Parsing Error at 1:93. Error 9: Invalid character
Dziennik wyprawy


Dzie? 7 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Maciej ??gowski   
sobota, 17 lipca 2010 06:24

Sidmy dzie? wyprawy czwarty dzie? TMB.
14.07.2010, ?roda

Bongiorno.
DZI? 18 URODZINY MA WACIU !!!!!!
Od samego rana upa?, ale z jakimi widokami z pola namiotowego! Tak po?o?onych pl to ze ?wiec? szuka?.
Jako, ?e dzi? mamy lajtow? tras? do pokonania tylko 1000 metrw przewy?sze? do nast?pnego miejsca spania Ref. Bonatti, to na szlak ruszamy o odpowiedniej porze czyli o 13 (nie ma to jak zdobywa? najwi?ksz? wysoko?? w najwi?kszym upale). Wcze?niej mieli?my okazj? zwiedzi? jedno z najwa?niejszych grskich miast we W?oszech Courmayer. Po takim ciekawym poranku ruszamy na szlak, dzi? towarzyszy nam nasz bus driver (jeszcze nie wie co go czeka).

Aktualizacja: poniedziałek, 19 lipca 2010 06:16
 
Dzie? 6 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Maciej ??gowski   
wtorek, 13 lipca 2010 00:00

Szsty dzie? wyprawy trzeci dzie? TMB.
13.07.2010, wtorek

Dzisiejsza trasa mia?a otrze? si? o hardcore.
Wedle przewodnika, opisuj?cego ca?? tras? Tour du Mont Blanc, trasy zaplanowane na dwa dni po??czyli?my w jedna d?ug?. Mia?o nam to zaj?? 11 i p? godziny, dlatego ?niadanie i prowiant przygotowali?my ju? dzie? wcze?niej. Wstali?my wcze?nie rano i wyruszyli?my ju? po sidmej. Doszli?my do Refuge de Mottets, gdzie droga zyg-zakami wiod?a nas ku grze.
Po drodze mijali?my wiele ekip r?nych narodowo?ci, jak cho?by niewidomi z Hiszpanii, francuscy skauci oraz mu? objuczony rzeczami. W ko?cu ka?dy mo?e pokona? swoje Tour du Mont Blanc. Mijaj?c wodospady, rzeczki, niezliczone ilo?ci kamykw i g?azw, uda?o nam si? dotrze? do najwy?szego punktu naszej dzisiejszej wycieczki(tj. Col de la Seigne 2516m). Schodz?c w d?, przekraczaj?c granic? francusko-w?oskiej (ju? nie Bonjour! ale: Bongiorno!), dochodzimy do Rifugio Elisabetta. Tu ko?czy si? przewodnikowa trasa zaplanowana na dzie? trzeci.

Aktualizacja: czwartek, 15 lipca 2010 05:58
 
Dzie? 5 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Maciej ??gowski   
poniedziałek, 12 lipca 2010 00:00

Dzie? Pi?ty Czyli drugi dzie? TMB.
12.07.2010, poniedzia?ek

Mi?y poranek zaczyna si? dla nas ju? o 6h rano.
Dzisiaj wyruszamy szczeglnie wcze?nie, o 7h. Szybkie ?niadanie, szykowanie prowiantu na tras?, toaleta i w drog?!
Dzisiaj wielki dzie? dla ka?dego z nas, dzie? r?ni si? od innych, faktem i? wszyscy jeste?my zmuszeni pokona? trudny i d?ugi szlak.
Wszyscy jeste?my zmobilizowani, bo z gry przewidujemy jaki wysi?ek nas czeka. Jednak?e podczas wspinaczki w gr? zm?czenie daje si? we znaki.
Nie jest to ?atwe, ale nawzajem si? motywujemy i wszyscy, szybciej czy p?niej docieraj? do celu.

Aktualizacja: czwartek, 15 lipca 2010 14:34
 
Dzie? 4 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Maciej ??gowski   
niedziela, 11 lipca 2010 00:00

Dzie? czwarty, czyli pierwszy dzie? TMB tj. Tour du Mont Blanc.
11.07.2010, niedziela

La masakra, znw trzeba rano wsta?, ale przecie? trzeba by? twardym, a nie "mi?tkim". Dzisiaj nasz wielki dzie?, rozpoczynamy Tour du Mont Blanc. Dzie? jak co dzie? w grach, ?niadanie, pakowanie plecakw, no i w drog? i tak przez najbli?sze dziewi?? dni.
Z my?l? o naszych podopiecznych, poruszamy si? dwoma wariantami szlaku TMB. Sprawniejsi udadz? si? szlakiem hard tj. trudniejszym, a reszta udaje si? tras? alternatywn?, poznaj?c przy okazji architektur? krajobrazu francuskich wsi.
Najbardziej ekscytuj?cym momentem dla grupy hard by?o pokonanie mostu zawieszonego nad lodowcem. By?o to naprawd? niesamowite prze?ycie. Ka?dy z nas, z okazji dzisiejszego dnia za?o?y? specjalne skarpetki Silver, ktre dostali?my od sponsora JJW producent skarpet Motiv. Humm zobaczymy jak zareaguj? na nie nasze stopy?!
Z ka?dym pokonanym kilometrem, przekonywali?my si? o serdeczno?ci i go?cinno?ci miejscowej ludno?ci i innych turystw.

Aktualizacja: czwartek, 15 lipca 2010 06:12
 
Dzie? 3 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Maciej ??gowski   
sobota, 10 lipca 2010 00:00

Dzie? 3, czyli szar?a lekkiej brygady.
10.07.2010, sobota

La reconnaissance na Montenvers. Jako i? jeste?my we Francji, wszystko jest la.
Do dzisiejszego dnia podchodzimy z pe?nym luzem. Po pi?knej gwie?dzistej nocy, po trzecich promieniach s?o?ca, wynurzamy nasze wysportowane cia?a z naszych la namiotw. Ale zaraz zaraz, czego? nam tutaj brakuje!
Po p?godzinnej rozminie dochodzimy do nast?puj?cego consensusu: Dziki porzuci?, a mo?e zapomnia? swojego porannego rytua?u tj. wstawa?, pobudka!
Ciut ciut p?niej, ruszamy na szlak, spacerkiem, powoli, jak nasz bus oci??ale, zdobywamy wysoko??. Tylko nie Monsieur Dziki, ktry jak tylko poczu? zew szlaku, za??czy? swoje duracelle i rwa? swoje kapcie byle wy?ej byle dalej. Reszta na to jak na lato. Cz??ci wesz?o to na ambicje i stara?o si? za nim nad??y?, a inni cisn?li w?asnym tempem.

Aktualizacja: czwartek, 15 lipca 2010 14:36
 
Dzie? 1 i 2 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Maciej ??gowski   
piątek, 09 lipca 2010 00:00

Czyli podr? przez du?e P masakra pogod? w mechanicznej pomara?czy.

Merde! (kurcze..)
To ju? czwartek, a "wczoraj jeszcze ?oili?my Dolin? Pi?ciu Staww Polskich.
Z rana otwieram oczy, patrz? na zegarek, zaspa?em!! (jak zawsze). O 10.00 zbirka, a ja wci?? niewyspany, niespakowany.
Biegam jak oszala?y po domu z mym no?em do ciasta i szukam rozrzuconych artefaktw wszystko w biegu.
Uda?o si? zd??y?em. Wpadam do harcwki, a tam pe?na mobilizacja. Kaczan jak kapitan na statku wydaje polecenia, stoj?c na butli z gazem !! (wybuchowy z niego facet). Reszta biega i prbuje wykonywa? zadania lub miga? si? od pracy.
Teraz ju? tylko oczekiwanie na nasze asfaltowe kr??owniki (busy).

Aktualizacja: czwartek, 15 lipca 2010 14:32
 
PDF Drukuj Email
Wpisany przez Maciej ??gowski   
sobota, 10 lipca 2010 01:09

Podr? przez du?e P, czyli masakra pogodowa w pomara?czowym busie.

W naszym centrum dowodzenia od samego rana ruch, kto? wchodzi kto? wychodzi oglne zamieszanie z popl?taniem.
Lecz w tym wszystkim gdzie? tam ukryty jest sens i skoordynowanie.
Start zaplanowany na 12, ale czy wszystko si? uda. Czy wszystko spakowane (jak si? zawsze okazuje na miejscu ?e nie !!! pode?lijcie mi r?cznik). W ko?cu s? nasze 2 z 3 ?rodkw transportu. Szybkie pakowanie, kilka zdj??, wywiad do radia plus i ostatnie po?egnania, rady i ruszamy. I to jak zawsze z op?nieniem.
Jako ?e nasz konwj ma niezrwnowa?one si?y konne podr? zapowiada si? ciekawie. Nasz pierwszy cel: granica niemiecka, na ktr? docieramy przed po 19. Jeszcze do tej pory nie uda?o nam si? tak naprawd? rozp?dzi?.
Zobaczymy jak b?dzie dalej.

cdn...

Linki do informacje o starcie wyprawy
Miasto Gdynia
Gazeta Wyborcza Trjmiasto

Aktualizacja: czwartek, 15 lipca 2010 14:33
 
Więcej artykułów…
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 następna > ostatnia >>

Strona 3 z 4